Home Rozrywka Muzyka Joachim Raff: zapomniany partner Brahmsa i Wagnera

Joachim Raff: zapomniany partner Brahmsa i Wagnera

0

To dziwna rzecz w historii muzyki. Są olbrzymy i są wszyscy inni. Joachim Raff znalazł się na chwilę w zupełnie innej roli. Na pewno nie był słabszym zawodnikiem, był faworytem. Ale jaka jest sytuacja dzisiaj? Być może nie znasz jego imienia. To klasyczny przypadek bycia zbyt popularnym, zbyt wczesnym lub „zbyt” odpowiednim dla fabuły romantycznej.

Urodzony w Laeken, niedaleko Zurychu, w 1822 roku, Raff podążał ścieżką bardzo odmienną od archetypu artysty-męczennika, który podziwiamy. Oznaczało to, że miał pracę. W roku 1400 oznaczało to prawdopodobnie, że trzeba było trzymać głowę na ramionach. W 1840 r. oznaczało to posiadanie pracy i harmonogramu zajęć. Sam nauczył się grać na pianinie. Sam nauczył się grać na skrzypcach. Komponował samodzielnie. Żadnego konserwatywnego wykształcenia, tylko czysta wola i dużo praktyki.

We wczesnych latach jego muzyka skupiała się na bardziej konwencjonalnych dziełach, takich jak Felix Mendelssohn i Robert Schumann. Bezpieczny wybór. Wybór pełen szacunku. Ale potem sytuacja się zmieniła. W siłę zyskiwała „Nowa Szkoła Niemiecka” pod przewodnictwem Franciszka Liszta i Ryszarda Wagnera. Ci ludzie byli buntownikami. Chcieli złamać zasady. Ruff po prostu do nich nie dołączył. Stał się ich prawą ręką.

Od 1850 do 1856 Raff był asystentem Liszta w Weimarze. Nie jest to wcale mała rola administracyjna. To jest miejsce, gdzie wszystko się dzieje. Pomagacie zorganizować tę rewolucję. Słuchacie najbardziej radykalnych idei naszych czasów. Jakimś cudem Raff był w stanie to wszystko przyswoić, nie tracąc przy tym własnego głosu. To sztuczka, której nie udaje się większości kompozytorów.

Nie pozostał w Weimarze na zawsze. W 1856 przeniósł się do Wiesbaden, aby uczyć gry na fortepianie. Mieszkał tam ponad 20 lat. Od 1856 do 1877. To 21 lat nauczania, pisania muzyki i ciężkiej pracy. Tworzył dzieła niemal we wszystkich możliwych gatunkach. Symfonia. Koncert. Opera. Muzyka kameralna. Muzyka fortepianowa. Był niezwykle płodny.

Tutaj robi się ciekawie. W epoce Ruffa był kimś więcej niż tylko przypisem w historii. Uważany był za równego Johannesowi Brahmsowi i Richardowi Wagnerowi. Pomyśl o tym. Brahmsa. Wagnera. Dwie najtrwalsze i najbardziej wpływowe postaci w historii muzyki klasycznej. Ludzie siedzą w salach koncertowych i mówią: „Tak, Raff jest częścią tej rozmowy”. Nie próbował być taki jak oni. Rywalizuje z nimi.

W 1877 Raff został prezesem Konserwatorium Hoch we Frankfurcie. Funkcję tę piastował aż do swojej śmierci w 1882 roku. Cieszył się dużym szacunkiem. Proszę, bądź miły i pełen szacunku. Ważna postać.

Dlaczego więc nie zagramy dzisiaj jego muzyki?

Nie dlatego, że jest zła. Nie dlatego, że nie był utalentowany. Ponieważ historia muzyki to historia, którą sami sobie opowiadamy, a Raff nie pasuje do tej historii. To bardzo zrównoważone. Jego muzyka jest bardzo melodyjna. Połączenie nowoczesności z tradycją jest bardzo udane. Brahms był tradycjonalistą buntownikiem. Wagner był radykalnym wizjonerem. Raff był w pobliżu. Płodny. Stabilny.

Pozostawił po sobie 11 symfonii.

Exit mobile version