Noah Wylie wrócił do formy medycznej. Ale nie myśl inaczej – The Pitt nie jest spin-offem ER. Dramat transmitowany w Peacock, którego akcja rozgrywa się na izbie przyjęć w Pittsburghu. „Ostry dyżur” emitowany był w NBC od 1994 do 2009 roku. W obu serialach Wiley gra lekarza. Na tym kończą się podobieństwa.

Twórcy początkowo zaproponowali projekt skupiający się na doktorze Johnie Carterze. Znasz tę postać. Wiley grał go przez 15 lat. Plan był taki, aby sprowadzić lekarza z powrotem kilkadziesiąt lat później. Zamiast tego zmienili kurs. Zbudowali The Pitt od podstaw. Wiley gra Michaela Robinachwicha, znanego również jako Doktor Robbie. To zupełnie inna historia.

Teraz majątek Michaela Crichtona chce położyć temu kres. Crichton był właścicielem praw do ER. Majątek pozwał The Pitt. Twierdzą, że serial jest nieautoryzowanym restartem. Twierdzą, że zbyt wiernie kopiuje oryginał.

Rodzi to kilka pytań. Jak podobny może być serial medyczny, zanim naruszy prawa autorskie? Gdzie wyznaczasz granicę między hołdem a kradzieżą? Biuro spadkowe uważa, że ​​The Pitt przekracza tę granicę. Twórcy się z tym nie zgadzają.

„Mającytek Michaela Crichtona, który jest właścicielem praw do oddziału ratunkowego, złożył pozew, twierdząc, że The Pitt jest w zasadzie nieautoryzowanym ponownym uruchomieniem oddziału ratunkowego”.

Konflikt uwydatnia niewygodną prawdę w Hollywood. Właściciele własności intelektualnej często próbują kontrolować każdą iterację. Nawet jeśli DNA jest inne. Nawet jeśli scena zmieni się z Chicago na Pittsburgh. Nawet jeśli imię postaci się zmieni.

Wiley i jego zespół postawili na coś nowego. Nie chcieli wracać do przeszłości. Chcieli pokazać rzeczywistość. Ale zespoły prawne nie przejmują się intencjami artystycznymi. Dbają o precedens. I dbają o własność swojego klienta.

Proces jest w toku. Wynik będzie miał znaczenie dla każdego, kto spróbuje na nowo wyobrazić sobie klasykę. Albo po prostu opowiedz podobną historię.