Podczas gdy morskie fale upałów na początku 2025 r. spowodowały katastrofalne straty koralowców na całym świecie, odległy archipelag u wybrzeży Australii Zachodniej wykazał się niezwykłą odpornością. Naukowcy badają obecnie tę anomalię, obawiając się, że przetrwanie tych raf może zawierać „plan genetyczny” niezbędny do ocalenia umierających ekosystemów koralowych planety.
Nieoczekiwana oaza w ocieplającym się oceanie
Na początku 2025 r. światowe środowisko morskie stanęło w obliczu kryzysu. Na rafie Ningaloo, położonej na północ od archipelagu Hootman Abrolos, aż 60% kolonii koralowców zginęło z powodu intensywnego upału. Podobny schemat zaobserwowano w wielu innych częściach świata, gdzie masowe wybielanie zamieniło tętniące życiem ekosystemy w podwodne cmentarze.
Kiedy jednak zespół naukowców z Uniwersytetu Australii Zachodniej pod kierownictwem Kate Quigley zbadał archipelag Hootman-Abrolos, odkrył coś zaskakującego: praktycznie żadnych oznak stresu.
Zazwyczaj ekstremalne ciepło powoduje „wybielanie”, proces, w którym koralowce wydalają symbiotyczne glony żyjące w ich tkankach. Glony te są niezbędne, ponieważ dostarczają koralowcom większości pożywienia. Bez nich korale stają się białe i ostatecznie umierają z głodu.
Przeciw „katastrofalnemu” progowi
Aby zrozumieć zakres tej anomalii, naukowcy stosują miarę zwaną stopniotygodniami (DHW), która mierzy zarówno intensywność, jak i czas trwania stresu cieplnego.
Matematyczne progi przeżycia koralowców są dobrze zbadane:
– 4 stopnie tygodnie: Oczekuje się znacznych przebarwień.
– 8 stopnio-tygodni: uważany za poziom „katastrofalny”, zwykle skutkujący masową śmiertelnością.
Warunki w Hootman Abrolos były ekstremalne. Do połowy kwietnia 2025 r. koralowce przetrwały oszałamiający 22 stopniotygodnie stresu cieplnego. Według wszystkich standardowych modeli naukowych rafy te powinny zostać całkowicie zniszczone. Zamiast tego cała gama rodzimych gatunków koralowców wydawała się praktycznie odporna na ciepło.
Rewelacje laboratoryjne: pojawienie się „supermocarstwa”
Aby sprawdzić, czy ten opór był przypadkiem, czy rzeczywistością biologiczną, zespół badawczy przeniósł różne gatunki koralowców do kontrolowanych warunków laboratoryjnych. Wyniki potwierdziły znaczącą przewagę ewolucyjną:
- Wysoka przeżywalność: Przy progu 8 stopniotygodniowych przeżywalność tych koralowców była dwa razy większa niż w przypadku typowych raf.
- Wysoka odporność: Ich odporność na odbarwienia była prawie czterokrotnie większa od średniej.
- Ekstremalna wytrzymałość: Nawet po 16 stopniach tygodni wskaźnik przeżycia pozostał bliski 100%.
Naukowcy uważają, że ta „supermoc” może nie tkwić w samych koralowcach zwierzęcych, ale w ich algach symbiontowych. Możliwe, że wyjątkowa historia ekologiczna Hootman Abrolhos spowodowała, że te konkretne glony rozwinęły znacznie wyższą tolerancję termiczną, którą następnie przekazały swoim koralowym żywicielom.
Dlaczego ma to znaczenie dla globalnej ochrony przyrody
Odkrycie tych „odpornych na ciepło” raf zmienia strategie ochrony mórz. Zamiast po prostu obserwować spadek, naukowcy postrzegają te miejsca jako naturalne laboratoria.
„Mogą odegrać kluczową rolę w opracowaniu hodowli selektywnej i innych metod poprawy tolerancji termicznej w akwakulturze i odtwarzaniu koralowców” – mówi Petra Lundgren z Fundacji Wielkiej Rafy Koralowej.
Badanie to wskazuje na dwutorowe podejście do przyszłości naszych oceanów:
– Ochrona: Identyfikacja i zapewnienie najwyższego poziomu ochrony tych niezwykle odpornych „schronisk” rafowych.
– Pomoc: Wykorzystanie odpornych na ciepło koralowców z tych stref do „zasiewu” innych podupadających raf, zasadniczo pomagając im przystosować się do ocieplającego się świata poprzez interwencję człowieka.
Wniosek: Choć ograniczenie emisji gazów cieplarnianych pozostaje jedynym długoterminowym rozwiązaniem problemu ocieplenia oceanów, odkrycie koralowców Hootman Abrolós zapewnia kluczowe narzędzia biologiczne, które mogą pomóc w stabilizacji i odbudowie raf koralowych na całym świecie.
