Robi się gorąco. Jest za gorąco. Pocisz się. Twój dom przypomina piec. Oto, jak zapobiec przekształceniu się go w piekarnik.

Powietrze musi krążyć, w przeciwnym razie ulegnie stagnacji

Zapewnij przepływ powietrza. Pozwól mu naprawdę się ruszyć.

Otwórz okna po przeciwnych stronach domu. Potrzebujesz projektu. Jedna strona wypuszcza chłodne powietrze, druga oddaje nagromadzone ciepło. Zrób to tylko wtedy, gdy powietrze na zewnątrz jest chłodniejsze niż powietrze w pomieszczeniu. Zwykle w nocy lub wcześnie rano.

Mieszkasz w mieszkaniu z oknami tylko z jednej strony? Otwórz wewnętrzne drzwi. Użyj wentylatora. Zmuszaj powietrze do ruchu.

Upał wzrasta. Zawsze. Jeśli masz otwory wentylacyjne na poddaszu, otwórz je. Gorące powietrze musi uciekać. Jeśli zablokujesz ścieżkę, osiądzie ona na drugim piętrze. Dokładnie tam, gdzie próbujesz spać. Zły pomysł. Izolacja również tutaj pomaga. Latem zatrzymuje ciepło, a zimą obniża rachunki. Dwa cele, jeden krok.

W ciągu dnia wszystko szczelnie zamykaj

Słońce wschodzi. Upał rośnie. Trzymaj okna zamknięte. Zasłoń okna.

Zwłaszcza te, które wychodzą na słoneczną stronę. Nie wpuszczaj tego ciepła.

Wentylatory są tanie, klimatyzatory są drogie

Wentylator jest tani. Klimatyzacja jest droga. Matematyka jest prosta.

Uruchamianie wentylatora na 24 godziny kosztuje około 15-31 pensów. Klimatyzacja w tym samym czasie będzie kosztować 4,84–6 funtów. Wyciągnij własne wnioski.

Umieść wentylator w pobliżu otwartego okna. Jeśli na zewnątrz jest chłodniej, świetnie. Wprowadź do środka świeże powietrze. Chcesz chłodniejszego powietrza? Opłucz kostki lodu przed ostrzami. To oszuka czujniki twojego mózgu. Użyj dwóch wentylatorów. Utwórz przepływ krzyżowy.

Profesor Mike Tipton z Uniwersytetu w Portsmouth rozumie fizjologię.

„Wiechanie powietrza na twarz najbardziej poprawia komfort cieplny” – mówi.

Zawiera ostrzeżenie: jeśli temperatura przekracza 35°C, nie należy używać wentylatora. Po prostu dmuchasz na skórę gorącym powietrzem. Pogorszamy sytuację.

Przestań ogrzewać pokój

Przestań używać piekarnika i płyty kuchennej.

Urządzenia te wydzielają dużo ciepła do pomieszczenia. Jedz sałatkę. Zimne jedzenie. Zrób to w godzinach największego upału.

Pralki i zmywarki? Ten sam problem. Rozgrzewają się. Uruchom je, gdy zrobi się chłodniej. Nie w południowym upale.

Wilgotność to cichy zabójca komfortu. Wysoka wilgotność powoduje, że jesteś spocony i wyczerpany. Walcz z tym. Bierz krótsze i chłodniejsze prysznice. Wytrzyj powierzchnie do sucha. Wynieś rośliny na zewnątrz. Uwalniają wilgoć.

Wyczerpanie cieplne jest nieprzyjemne, ale można je opanować, jeśli się ochłodzisz. Udar cieplny to inna sprawa. To jest sytuacja awaryjna.

Zadzwoń pod numer 999. Nie wahaj się.

Ochłodź swoją skórę

Woda pomaga. Ale nie za zimno.

Odpowiedni jest ciepły prysznic. Profesor Tipton twierdzi, że celem jest utrzymanie przepływu krwi do skóry.

„Zbyt zimna woda powoduje, że organizm ogranicza dopływ krwi do skóry i zatrzymuje ciepło w organizmie, utrudniając mu ucieczkę” – wyjaśnia.

Czy rozumiesz jego punkt widzenia? Zimna woda zwęża naczynia krwionośne. Ciepło pozostaje w środku. Ciepło pozwala mu wyjść.

Zimne okłady pomagają natychmiast. Załóż jeden na szyję lub nadgarstki. Najpierw zawiń go w ręcznik. Bezpośredni kontakt powoduje użądlenia i oparzenia. Nie potrzebujesz tego.

Odejdź, jeśli to możliwe

Najlepszą sztuczką jest odejście.

Znajdź miejsce poza domem. Biblioteka. Kino. Piwnica krewnego z klimatyzacją. Jeśli w Twoim domu jest 30 stopni i jesteś zmęczony, idź gdzie indziej.

Po co cierpieć, skoro nie można cierpieć?

Jutro może padać. Być może nie. Do tego czasu ruszaj się.